Nie zarządzaj czasem, on jest zmienny. Zarzadzaj sobą w czasie.
ZARZĄDZANIE CZASEM
Jak myślisz ile czasu miał Albert Einstein, ile Bach, a ile Forrest Gump?
Dzień to 24 godziny, 1440 minuty, 86400 sekundy. Dla każdego nieprzekraczalny znak życiowy 24 godz/dobę
Przede wszystkim oceń co jest dla Ciebie ważne, co chciałbyś osiągnąć...
Zastanów się (i napisz) co zrobiłbyś gdybyś miał pewność, że za jutro, za tydzień, za 6 miesięcy zginiesz od pioruna (śmierć jest nieunikniona). Potem przedłuż czas na 3 lata, następnie 10, 50.
Jeżeli zrobisz to zadanie (nie zastanawiaj się pisząc - 3 min. na jedno zadanie) znajdziesz pewnie jakiś zarys tego na czym Ci zależy.
Jeżeli znasz już swoje priorytety to pogrupuj je na 3 części:
A - do wypełnienia bezwzględnie
B - ważne
c - jakby nie było co robić
Zapisz swoje życiowe cele, opisz też swoje cele na najbliższe lata (np. wygrać olimpiadę geograficzną) napisz co zrobisz w tym kierunku, jakie przeciwności możesz napotkać. Cele powinny być konkretne, “chcesz żyć by nie żałować” to jest to zbyt abstrakcyjne dla Twojej podświadomości. Oszczędzanie czasu na co dzień:
Jeżeli jesteś uczniem, polecam zakupienie niewielkiego kalendarza (A-6;1cm. grubości). Czasem można takie dostać darmo. Zapisuj w nim co musisz zrobić danego dnia + o której godzinie, jeszcze lepszym narzędziem jest organizer lub paltmop.
Każdego tygodnia sporządzaj listy: "do załatwienia" i zapisuj co zrobisz , a nie co powinieneś zrobić w tym tygodniu. Podpisuj to na kartce (A-5 lub A-4) którą noś zawsze przy sobie. Często na nią zaglądaj i załatwione sprawy wykreślaj. (jeżeli jesteś biznesmenem, lub czujesz taką potrzebę sporządzaj tą listę codziennie. Na odwrocie możesz zapisywać złote myśli lub słówka z angielskiego.
Warto też prowadzić listę spraw "odkładanych" i kolejno wykreślać załatwione pozycje.
Telewizor, komputer - zastanów się jakie programy są warte oglądania. Polecam BBC, Euronews, Discovery - od takich programów łatwiej się oderwać. Przed korzystaniem z komputera także zastanowić się (i pytanie powtarzać co godzinę) "Czy to mój priorytet A-1?” Polecam gry po angielsku, oprócz przyjemności uczy języka. Zintegrowanie nauki oraz zabawy to podstawa wykorzystania czasu i hasło naszej strony!
Odpoczynek - ależ oczywiście! Co godzinę pracy warto zrobić dwuminutową przerwę ale nie przy telewizorze, lub czasopiśmie. Najlepiej zrobić kilka ćwiczeń gimnastycznych =>kinezjologia. Na wieczór, nie przed nauką warto zaplanować coś przyjemnego (np. telefon do koleżanki), będzie to motorem do pracy. Warto też wykorzystać końcówkę weekendu (rower, spacer, impreza).
Nauka - Staraj się nie bujać w obłokach skupiając się poprzez =>stan alfa. Robić krótkie przerwy co godzinę. Nie uczyć się niemieckiego po angielskim, fizyki po matmie itp.
Do 15II03 artykuł zostanie bardzo wzbogacony, zapraszam
Najlepiej powtarzać godzinę po, następnego dnia, za tydzień, za miesiąc, za pół roku (wtedy pamięta się całe życie); jednak wiem, że w praktyce uczniowskiej czy studenckiej jest to niemożliwe. Polecam następujący sposób:
a) Sporządź w czasie lekcji, czy wykładu mapę myśli
b) Tego samego dnia przejrzyj ją w domu, dopisz coś ewentualnie (2min. na mapę myśli z całej lekcji!)
c) W weekend przejrzyj ją jeszcze przez 2 min.
d) W ferie, lub wakacje przejrzyj ją przez 2 min.
Co daje te 6 min? Jeżeli zastosujesz tę metodę (włącznie z =>notowanie) gwarantuję Ci, że skończą się bezsenne noce poświęcone na wkuwanie, a po sprawdzianach stresy. Po prostu zapamiętasz w sposób przyjemny lekcje! Pomyśl, że to 6 min. na każdą lekcję to naprawdę niewiele...
Matma, fizyka, chemia - tu (mimo wszystko) warto zrobić jeszcze 3 zadania z przerabianego tematu.
1. Być Panem swego czasu i swego życia (A. Lakein); ocena: 9/10. W samym USA została wydana w ponad 2,5 milionach egzemplarzy. Popularna, czy znaczy dobra ? Zawiera pełne zestaw rad i sposobów jak oszczędzać czas. Z częścią się nie zgadzam (np." wyolbrzymiaj swój strach to bardzo trudna metoda"), jednak poza planowaniem włącznie z datą realizacji i użyciem kalendarza nic nie brakuje. Książka jest napisana dogodnym językiem i łatwa we wprowadzaniu w życie. Autor brutalnie rozprawia się z telewizorem (nie ma go) i radzi to innym. Osobiście znalazłem lepszy sposób.
2. 199 sytuacji, w których tracimy czas, jak ich uniknąć (W.Bond); ocena: 7/10. Nasze życie to sytuacje... dobrze odnaleźć te, w których tracimy czas. Niestety autor nie może napisać o wszystkich sytuacjach. Preferuję metody uniwersalne, zapisane opisowo. Przede wszystkim trzeba chcieć i szukać... Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, ale niektóre są trudne albo długie.
3. Organizacja czasu (J.J.Mayer); ocena: 8/10. Ta książka to biblia oszczędzacza czasu. Autor radzi nawet ile krawatów/apaszek wziąć w delegację. Mayer bezwzględnie rozprawia się ze stosami papierów i teczek. Zawiera wiele cennych rad jednak należy ją czytać wybiórczo. Przypomina raczej zebrane artykuły niż książkę.
4. Osobowość jako system tworzący i realizujący plany (T.Mądrzycki) ; ocena: 8/10. Do pasa kłaniam się przed koherencją treści i wiedzą autora. Niestety są to jedynie teoretyczne przemyślenia. Jak autor sam stwierdza we wstępie: “Praca ta może być pomocna nie tylko studentom...”