Nazwa gildii:
Keepers of Telberin
Typ i zajmowane 'sloty' :
Jest to rasowa gildia dla elfow.
Miejsce, siedziba:
Domena Emerald, miasto Telberin, palac krolewski.
Idea, zalozenia:
Straznicy wywodza sie z odleglego kontynentu znanego jako Kortathor. Wtedy znani byli po prostu jako elfy. Nie wiadomo nic o tamtej krainie, pozostala po niej jedynie jedynie nazwa. Elfy zyly tam w zwyklej harmonii tak jak zyja inne rasy w miastach, np. ludzie, krasnoludy czy ktokolwiek. Laczyla ich tylko jedna wazna rzecz. Religia.
Elfy byly bardzo wierzace i wyznawaly boga znanego jako Telan-Ri, co w ich Starym Jezyku oznacza Pan Swiatla lub Bog Swiatla. Bylo to wyznanie opierajace sie raczej na tradycji i rytuale, gdyz nie wszycy wierzyli ze bog ten rzeczywiscie istnieje.
Az pewnego dnia bostwo to ukazalo sie na placu miejskim. Bog byl rozzloszczony ze wiekszosc elfow nie wierzylo w jego prawdziwe istnienie. Nakazal im udac sie do lasow Emeraldu i odnalezc tam miejsce do osiedlenia sie. To miejsce mialo byc zasiedlone w Jego imieniu i dla Jego honoru. Elfy pospiesznie opuscily wiec Kortathor. Tak oto zaczela sie Druga Era w historii Straznikow.
Zbudowano wiec miasto, a spoleczenstwo osiadlo na lata, przepelnione spokojem, miloscia i harmonia. Ziemie ta nazwano Starym Telberinem, a miasto Telberinem, co w tamtejszym jezyku elfow oznaczalo Ziemie Telan-Ri lub Dom Telan-Ri. Byly to czasy spokoju do momentu kiedy pojawili sie tam ludzie, ktorzy to zaczeli przyplywac i niszczyc ziemie elfow. Pladrowali, mordowali, a gdy juz poznali glowne slabosci elfow, utworzyli linie wodna laczaca ich kraj, znany jako Sparkle, z jeziorem w poblizu lasow Emaraldu.
W koncu dotarli takze do miasta Teleberin i zrownali je z ziemia. Nie brali zakladnikow, nie bylo wiezniow. Szybko zalatwili sprawe i odeszli. Gdy ludzie, poznawszy nowa technologie, stworzyli nowe trasy morskie i ladowe, zaczely szukac innych ladow, elfy wykorzystaly sposobnosc by odbudowac swe siedliszcza. Tak zaczela sie Trzecia i ostateczna Era w historii Straznikow.
Bylo kilka osob, ktore posiadaly juz od dawna moce 'aby sluzyc' Telan-Ri. Znani oni byli jako Klerycy, jednak niezwykli. W ich jezyku oznaczalo to 'Swiety Msciciel'. Posiadali oni umiejetnosc kontaktowania sie z Telan-Ri za pomoca rytualow i specjalnych zwrotow.
Klerycy ci zalozyli grupe znana jako Telan-Chakae, czyli Zakon Telan-Ri (Order of Telan-Ri). Przez kilka lat Zakon pomagal ludziom leczac rannych, karmiac glodnych, krzewiac wiare w ich Boga. Kiedy jednak ludzie zaatakowali po raz kolejny, Zakon zdecydowal sie na obrone, jednak sam byl za slaby aby tego dokonac. Z pomoca przyszla im druga grupa elfow.
Byli to wojownicy, ktorzy poprzez specjalne religijne rytualy oraz drogi wiary potrafili dokonywac niemalze niemozliwych manewrach w trakcie walki. Niektorzy z nich mysleli, ze to ich wlasna inspiracja powoduje te zdolnosci, ale wiekszosc byla pewna, ze w tych slowach ktore recytowali musi istniec magia lub boska moc. Po pierwszym ataku ludzi wojownicy ci spotkali sie potajemnie pod swiatynia Telan-Ri i zadecydowali ze miasta trzeba bronic.
Zaczeli wiec cwiczyc, i powoli zaczeli stawac sie silni, zdobywajac zdolnosc ktora nazwali 'Darem Bozym'. W tym samym czasie Zakon rowniez zaczal rekrutowac elfy do swoich szeregow. W rok pozniej, kiedy miasto wrocilo do dawnej swietnosci, ludzie znowu je najechali. Tym razem jednak Zakon wyszedl naprzeciw nim, i uzywajac mocy boskich i Gniewu Telan-Ri zaczal bronic swych wspolplemiencow.
Ludzie zaczeli plonac i rozsypywac sie na tysiace malych kawalkow. Byli zszokowani, ale po pewnym czasie zebrali sie ponownie i ponownie uderzyli. Zakon zaczal sie wycofywac. Wtedy to na wzgorzach pojawili sie elfi wojownicy i zaatakowali, uzywajac swoich tajemniczych religijnych taktyk i manewrow. Zakon przegrupowal sie i zaczal pomagac wojownikom. Niektorzy leczyli rannych, inni wytwarzali magiczne tarcze by ich chronic.
Walka byla dluga, ale w koncu elfy pokonaly posiadajacego osmiokrotna przewage wroga. Ludzie ktorzy przezyli w przerazeniu zaczeli uciekac do swoich statkow. Elfy zwyciezyly. Wtedy to Zakon i wojownicy stwierdzili ze nadszedl czas, aby miasto umocnic i ufortyfikowac. Zbudowano twierdze, mury obronne i straznice. Wojownicy utworzyli bardziej zorganizowana grupe znana jako Protektorat Telberinu (Protectorate of Telberin), a ich zadaniem od tej pory bylo chronienie mieszkancow miasta i kontynentu.
Kiedy miasto sie rozroslo, nadszedl czas aby wybrac wladcow. Poniewaz zadna grupa nie chciala rzadzic samotnie, wybrano Krola z Protektoratu i Krolowa z Zakonu. Zakon i Protektorat przysiegli wiernosc swoim wladcom, mieszkancom Telberinu, i tak powstali Straznicy Telberinu (Keepers of Telberin).
Warunki przystapienia:
Elf ktory chcialby przylaczyc sie do Straznikow, musi odnalezc odpowiednia osobe gdzies w palacu, ktora da mu pozwolenie na spotkanie sie z Krolem i Krolowa w sprawie przylaczenia sie. Gdy aplikant dostanie pozwolenie, winien udac sie do Krola jesli chce wstapic do Protektoratu, lub do Krolowej jesli chce wstapic do Zakonu, i poprosic ich o blogoslawienstwo na nowej drodze zycia.
Warunki opuszczenia gildii:
Jesli Straznik lub Strazniczka chce opuscic gildie, musi po prostu zrzec sie swojej godnosci i odrzucic rytualny przedmiot.
Zdolnosci:
Zdolnosci Straznikow wciaz jeszcze nie sa do konca znane. Aktualnie glowne moce, dostepne zarowno dla Zakonu jak i Protektoratu to przyzywanie swojego rytualnego sztyletu, wykrycie innych Straznikow obecnych aktualnie w Genesis, oraz telepatyczny kontakt z innymi Straznikami, nie slowny, lecz ukazujacy w umysle drugiego Straznika miejsca, w ktorym znajduje sie Straznik przesylajacy impuls.
Szkolenia:
W zaleznosci od odlamu, szkolenia troche sie roznia, ale zwiazane sa glownie z bazowa znajomoscia niektorych broni, umiejetnoscia poslugiwania sie magia oraz znajomoscia ziol.
Uwagi:
Gildia przeznaczona jest dla elfow o charakterze dobrym.
Przygotowano przy wspolpracy Vivien.
Dodatkowe informacje: