|
GAZETA GRUDZIADZKA
|
|
ROZMOWA TYGODNIA |
Z LESZKIEM DRZYMALSKIM prezesem Grudziadzkiego
Klubu Motorowego
rozmawia Joanna John - Blazynska
GKM W I LIDZE
Skladam na Pana rece gratulacje dla calego
klubu. GKM po raz drugi jest w I lidze
- Jestem bardzo zadowolony. Widac efekty pracy druzyny. Jest awans,
jestesmy w pierwszej lidze, mamy Mlodziezowe Mistrzostwo Polski
GKM udowodnil, ze werdykt sedziego w rozgrywkach z Apatorem w ubieglym
sezonie byl niesluszny.
- Teraz po raz drugi jestesmy w pierwszej lidze i musimy zrobic wszystko,
by ten awans nie zakonczyl sie jak poprzedni. Chcemy wzmocnic sie na miare
naszych mozliwosci. Niektorzy radza, zeby kupic dwoch, trzech zawodnikow.
Oczywiscie, ze tak mozna, ale trzeba miec na to pieniadze. Dzis w naszych
mozliwosciach lezy kupno jednego zawodnika. Musimy kupic pierwszoligowca,
ktory da pewnosc, ze bedzie w pierwszej lidze punktowal.
Wiadomo, ze I liga reprezentuje wyzszy poziom, ale mysle, ze przy zakupie
jednego dobrego zawodnika jestesmy w stanie sie w niej utrzymac.
Czy wiecie juz kogo chcecie kupic?
- Nie jest tajemnica, ze myslimy o Sawinie. Otrzymal on juz z naszej
strony propozycje. Teraz chcemy z nim przeprowadzic konkretna rozmowe i
dowiedziec sie przede wszystkim czy chce zmienic klub. Zobaczymy. Nie jest
to jedyne nazwisko, ktore bierzemy pod uwage. Musimy dowiedziec sie, jak
ceni sie Sawina, czy nas stac na niego.
Czy pozostaly sklad druzyny ulegnie zmianie?
- Prawdopodobnie w przyszlym sezonie nie bedzie jezdzil Henio Bem.
Jezeli objezdzaja go zawodnicy (tak jak w Tarnowie), tacy jak Kaczor, ktory
niedawno zrobil licencje i ledwo trzyma sie na motocyklu, to mysle, ze
Henio nie powinien jezdzic juz w GKM-ie
Czy oprocz Bema beda jakies zmiany?
- Mysle, ze pozostali zawodnicy pozostana, a czy beda jezdzic w skladzie
podstawowym, czy nie beda, tego nie wiem. Ale jezeli sie utrzymaja, znajda
sponsorow, to dlaczego nie. Wiadomo, ze tacy zawodnicy jak Zurawski, czy
Skarzynski nie beda w pierwszej lidze punktowac. Chociaz zaskoczeniem byl
w I lidze Jarek Skarzynski, ktory jezdzil lepiej w I niz w II lidze. Pokazal,
ze wszystko jest mozliwe. Zawodnicy maja swoich sponsorow i jezeli sa w
stanie sie utrzymac to zostana.
Ktory z zawodnikow sprawil Panu mile zaskoczenie, a kto rozczarowal
w tym sezonie?
- Na pewno bardzo zadowolony jestem z Pawla Staszka. Zaskoczyl chyba
wszystkich. Oprocz jazdy w lidze milym byl jego awans do Indywidualnych
Mistrzostw Swiata Juniorow. I punktuje, jest to teraz chyba najpewniejszy
zawodnik w GKM. W kazdym meczu cos zdobedzie. Rowno jezdzil Kempinski,
Dados, ale w tym roku na lidera wyrosl chyba Staszek. Chociaz w GKM trudno
mowic zdecydowanie o liderze.
Liczylismy na lepsza postawe Markuszewskiego. Dopiero w ostatnim meczu
wypadl dobrze. Prawdopodobnie brakuje mu sprzetu, ale jezeli chce byc zawodowcem,
to sam musi sie martwic o sprzet. My placimy za punkty, o reszte zawodnik
musi sam zadbac. Znalezc sponsorow. Byc moze tym ostatnim wystepem przelamal
zla passe i ktos mu bedzie chcial pomoc.
Rozpoczal Pan prezesure w Klubie gdy konto bylo obciazone 3 mld starych
zlotych. Jaka jest dzisiaj kondycja klubu?
- Kondycja jest niezla. Mielismy caly czas poslizg z platnosciami dla
zawodnikow. W tej chwili, po ostatnim meczu, nawet nie sprawdzalem jakie
pieniadze musimy im wyplacic, ale mysle, ze sporo. Potrzebujemy jakis dwoch
tygodni by rozliczyc sie z zawodnikami. A z zadluzenia z jakim przejmowalismy
klub, czyli 3 mld starych zlotych, to prawie wyszlismy. Dwa miliardy rozliczylismy
na poczatku sezonu, a pozostaly miliard krazy. Jestem przekonany, ze w
przeciagu dwoch tygodni powinnismy rozliczyc sie ze wszystkiego. Wowczas
zaczniemy zbierac pieniadze z mysla o nowym zawodniku. Jest to mozliwe.
Bedziemy chcieli sprzedac czesc karnetow. Oprocz tego liczymy na wplate
pieniedzy od telewizji, ktora zakupi prawo do transmisji meczy rozgrywanych
w Grudziadzu. Jest to kwota 50 tys. dolarow rocznie.
GKM w I lidze to takze pierwszoligowe rozgrywki w Grudziadzu. Czy planowane
sa jakies remonty na stadionie?
- Planujemy podniesc nieco trybune. Myslimy glownie o pierwszym wirazu.
Bilety na ostatnie mecze byly wyprzedane, a mysle, ze jezeli bedziemy dobrze
jezdzic w pierwszej lidze to kibicow bedzie jeszcze wiecej. Dlatego trzeba
zainwestowac w te trybuny i je powiekszyc. Teraz po sezonie jest czas,
aby o tym pomyslec i zabrac sie do pracy.
Czy pozostanie Pan w zarzadzie klubu?
- Mysle, ze caly zarzad pozostanie, chociaz formalnie takiej rozmowy
jeszcze nie bylo. Ja na pewno tak, nie wiem czy na dluzej, ale na przyszly
rok pozostane.
Skad Pana zainteresowania sportem. Sponsoruje Pan nie tylko zuzel?
- Wyczynowo nigdy nie uprawialem zadnej dyscypliny. Dzis rekreacyjnie
gram w tenisa ziemnego i stolowego.
Na samym poczatku zglosili sie do mnie kolarze. Zaczelem ich wspomagac
i do dzis to robie. Mimo, ze jestem prezesem GKM. Potem trafili do mnie
karatecy, rowniez troche im pomoglem. Natomiast z zuzlem bylo inaczej.
Od dawna jestem kibicem zuzla. Podjelem sie prezesury przede wszystkim
dlatego, ze interesuje mnie ten sport.
Dziekuje za rozmowe.
Back to GKM
Grudziadz Homepage
Created by Rafal
Baranowski 1997