GAZETA GRUDZIADZKA
Piatek, 3 pazdziernik 1997

ROZMOWA TYGODNIA

Z LESZKIEM DRZYMALSKIM prezesem Grudziadzkiego Klubu Motorowego
rozmawia Joanna John - Blazynska

GKM W I LIDZE

Skladam na Pana rece gratulacje dla calego klubu. GKM po raz drugi jest w I lidze

- Jestem bardzo zadowolony. Widac efekty pracy druzyny. Jest awans, jestesmy w pierwszej lidze, mamy Mlodziezowe Mistrzostwo Polski

GKM udowodnil, ze werdykt sedziego w rozgrywkach z Apatorem w ubieglym sezonie byl niesluszny.

- Teraz po raz drugi jestesmy w pierwszej lidze i musimy zrobic wszystko, by ten awans nie zakonczyl sie jak poprzedni. Chcemy wzmocnic sie na miare naszych mozliwosci. Niektorzy radza, zeby kupic dwoch, trzech zawodnikow. Oczywiscie, ze tak mozna, ale trzeba miec na to pieniadze. Dzis w naszych mozliwosciach lezy kupno jednego zawodnika. Musimy kupic pierwszoligowca, ktory da pewnosc, ze bedzie w pierwszej lidze punktowal.
Wiadomo, ze I liga reprezentuje wyzszy poziom, ale mysle, ze przy zakupie jednego dobrego zawodnika jestesmy w stanie sie w niej utrzymac.

Czy wiecie juz kogo chcecie kupic?

- Nie jest tajemnica, ze myslimy o Sawinie. Otrzymal on juz z naszej strony propozycje. Teraz chcemy z nim przeprowadzic konkretna rozmowe i dowiedziec sie przede wszystkim czy chce zmienic klub. Zobaczymy. Nie jest to jedyne nazwisko, ktore bierzemy pod uwage. Musimy dowiedziec sie, jak ceni sie Sawina, czy nas stac na niego.

Czy pozostaly sklad druzyny ulegnie zmianie?

- Prawdopodobnie w przyszlym sezonie nie bedzie jezdzil Henio Bem. Jezeli objezdzaja go zawodnicy (tak jak w Tarnowie), tacy jak Kaczor, ktory niedawno zrobil licencje i ledwo trzyma sie na motocyklu, to mysle, ze Henio nie powinien jezdzic juz w GKM-ie

Czy oprocz Bema beda jakies zmiany?

- Mysle, ze pozostali zawodnicy pozostana, a czy beda jezdzic w skladzie podstawowym, czy nie beda, tego nie wiem. Ale jezeli sie utrzymaja, znajda sponsorow, to dlaczego nie. Wiadomo, ze tacy zawodnicy jak Zurawski, czy Skarzynski nie beda w pierwszej lidze punktowac. Chociaz zaskoczeniem byl w I lidze Jarek Skarzynski, ktory jezdzil lepiej w I niz w II lidze. Pokazal, ze wszystko jest mozliwe. Zawodnicy maja swoich sponsorow i jezeli sa w stanie sie utrzymac to zostana.

Ktory z zawodnikow sprawil Panu mile zaskoczenie, a kto rozczarowal w tym sezonie?

- Na pewno bardzo zadowolony jestem z Pawla Staszka. Zaskoczyl chyba wszystkich. Oprocz jazdy w lidze milym byl jego awans do Indywidualnych Mistrzostw Swiata Juniorow. I punktuje, jest to teraz chyba najpewniejszy zawodnik w GKM. W kazdym meczu cos zdobedzie. Rowno jezdzil Kempinski, Dados, ale w tym roku na lidera wyrosl chyba Staszek. Chociaz w GKM trudno mowic zdecydowanie o liderze.
Liczylismy na lepsza postawe Markuszewskiego. Dopiero w ostatnim meczu wypadl dobrze. Prawdopodobnie brakuje mu sprzetu, ale jezeli chce byc zawodowcem, to sam musi sie martwic o sprzet. My placimy za punkty, o reszte zawodnik musi sam zadbac. Znalezc sponsorow. Byc moze tym ostatnim wystepem przelamal zla passe i ktos mu bedzie chcial pomoc.

Rozpoczal Pan prezesure w Klubie gdy konto bylo obciazone 3 mld starych zlotych. Jaka jest dzisiaj kondycja klubu?

- Kondycja jest niezla. Mielismy caly czas poslizg z platnosciami dla zawodnikow. W tej chwili, po ostatnim meczu, nawet nie sprawdzalem jakie pieniadze musimy im wyplacic, ale mysle, ze sporo. Potrzebujemy jakis dwoch tygodni by rozliczyc sie z zawodnikami. A z zadluzenia z jakim przejmowalismy klub, czyli 3 mld starych zlotych, to prawie wyszlismy. Dwa miliardy rozliczylismy na poczatku sezonu, a pozostaly miliard krazy. Jestem przekonany, ze w przeciagu dwoch tygodni powinnismy rozliczyc sie ze wszystkiego. Wowczas zaczniemy zbierac pieniadze z mysla o nowym zawodniku. Jest to mozliwe. Bedziemy chcieli sprzedac czesc karnetow. Oprocz tego liczymy na wplate pieniedzy od telewizji, ktora zakupi prawo do transmisji meczy rozgrywanych w Grudziadzu. Jest to kwota 50 tys. dolarow rocznie.

GKM w I lidze to takze pierwszoligowe rozgrywki w Grudziadzu. Czy planowane sa jakies remonty na stadionie?

- Planujemy podniesc nieco trybune. Myslimy glownie o pierwszym wirazu. Bilety na ostatnie mecze byly wyprzedane, a mysle, ze jezeli bedziemy dobrze jezdzic w pierwszej lidze to kibicow bedzie jeszcze wiecej. Dlatego trzeba zainwestowac w te trybuny i je powiekszyc. Teraz po sezonie jest czas, aby o tym pomyslec i zabrac sie do pracy.

Czy pozostanie Pan w zarzadzie klubu?

- Mysle, ze caly zarzad pozostanie, chociaz formalnie takiej rozmowy jeszcze nie bylo. Ja na pewno tak, nie wiem czy na dluzej, ale na przyszly rok pozostane.

Skad Pana zainteresowania sportem. Sponsoruje Pan nie tylko zuzel?

- Wyczynowo nigdy nie uprawialem zadnej dyscypliny. Dzis rekreacyjnie gram w tenisa ziemnego i stolowego.
Na samym poczatku zglosili sie do mnie kolarze. Zaczelem ich wspomagac i do dzis to robie. Mimo, ze jestem prezesem GKM. Potem trafili do mnie karatecy, rowniez troche im pomoglem. Natomiast z zuzlem bylo inaczej. Od dawna jestem kibicem zuzla. Podjelem sie prezesury przede wszystkim dlatego, ze interesuje mnie ten sport.

Dziekuje za rozmowe.

Back to GKM Grudziadz Homepage
Created by Rafal Baranowski 1997