Niepodróże...
Stan umysłu
Myśli o "niepodróżach" zawsze mobilizowały mnie do wytężonej pracy umysłu. Mózg jak na zawołanie staje się podatny na kolejne dawki myśli wtłaczanych z ogromną siłą w głąb szarych komórek. "Niepodróże"… cóż to oznacza dla namiastki poety i trochę muzyka? "Niepodróże" to nieprzespane noce, które spędzam na rozmowach z ludźmi, to szum morza wewnątrz czaszki, który rozrywającym bólem jeszcze nie zapisanych historii budzi mnie z letargu i powoduje jeszcze większą chęć słuchania. Niepodróże to dźwięki miejsc, w których moje oczy łzawią, a nieposkromiona dusza stara wyrwać się za wszelką cenę z ciała, które nadgryzione przez czas i zniszczone w skutek erozji myślowej nie daje sobie już rady z utrzymaniem jej w miejscu.
Niepodróż pierwsza - Kuter
Niepodróż druga - Sztorm...
Niepodróż trzecia - M...
Niepodróż Czwarta - Spóźniona...
Jej Relikwie - Wybrane
Datownik!
| Marzec 1999 | "Początek" | więcej… |
| Grudzień 2004 | "Prawda" | więcej… |
| Luty - Lipiec 2008 | "Seria Niefortunnych Zdarzeń" | więcej… |
| Wrzesień 2008 | "Ostatni Dzień Lata" | więcej… |

